Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych — Szczecin, Koszalin, 28 lutego 2025 r.

W przeddzień Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych oddaliśmy im cześć podczas uroczystości w Szczecinie i Koszalinie.

28.02.2025

Szczecińskie obchody rozpoczęły się w piątek przy tablicy upamiętniającej osoby przetrzymywane i zamordowane w budynku więzienia w latach 1945–1956 przy Areszcie Śledczym przy ul. Kaszubskiej. Kwiaty pod pamiątkową tablicą złożył dyrektor szczecińskiego Oddziału IPN Krzysztof Męciński, a także wojsko i przedstawiciele służb mundurowych oraz środowiska kombatanckie. W uroczystościach przy areszcie śledczym wzięli udział także przedstawiciele władz miasta i urzędu marszałkowskiego, parlamentarzyści i duchowieństwo oraz środowiska patriotyczne.

Dyrektor Krzysztof Męciński w swoim przemówieniu przypomniał bohaterstwo żołnierzy niezłomnych.

Kiedy milkły działa II wojny światowej, Polska w wyniku postanowień konferencji w Jałcie znalazła się w sferze wpływów Związku Radzieckiego. Zamiast wolności i niepodległości po latach okupacji niemieckiej nasza Ojczyzna znalazła się pod okupacją sowiecką. Dziś upamiętniamy tych, którzy z bronią w ręku przeciwstawili się narzuconej siłą władzy komunistycznej — żołnierzom niezłomnym. 

Wspominamy żołnierzy działających w Zrzeszeniu WiN, ale także walczących w strukturach Narodowego Zjednoczenia Wojskowego i innych organizacji, które podjęły się nierównej walki.

mówił dyrektor Krzysztof Męciński.

Przypomniał postaci Żołnierzy Niezłomnych: por. Kazimierza Żebrowskiego ps. „Bąk”, który w liście do żony pisał, że „będzie się bił do ostatniego naboju, a ten ostatni zostawi dla siebie”, Władysława Siłę-Nowickiego, który razem z mjr „Zaporą” trafił do więzienia, gdzie przebywał ponad 9 lat w tym 112 w celi śmierci, opuścił jednak więzienie w wyniku amnestii.

Takich biogramów jest bardzo wiele, żołnierzy, którzy nigdy się nie poddali

podkreślił dyrektor Krzysztof Męciński.

 

Asystę honorową, a także pododdział reprezentacyjny podczas uroczystości wystawiła 12 Szczecińska Dywizja Zmechanizowana a oprawę artystyczną uroczystości zapewniła Orkiestra Wojskowa ze Szczecina. Odczytano apel pamięci, żołnierze ku czci „Niezłomnym” oddali salwę honorową.

Następnie uczestnicy uroczystości zebrali się przy Komendzie Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, pod tablicą upamiętniającą żołnierzy podziemia niepodległościowego, przetrzymywanych i torturowanych w budynku, w którym w latach 1945 do 1956 znajdował się WUBP/WUdsBP.

Pracownicy szczecińskiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej zapalili także znicze na grobach trzech pochowanych na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie Żołnierzy Wyklętych: Janiny Smoleńskiej ps. „Jachna”, Mariana Szendzielarza, którego grób jest zarazem symbolicznym grobem jego brata Zygmunta Szendzielarza - słynnego Łupaszki i Konrada Strycharczyka ps. „Słowik”. Delegacja szczecińskiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej wzięła także w piątek udział w uroczystościach z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych przy pomniku rotmistrza Witolda Pileckiego w Koszalinie.

 

W Szkołach Salezjańskich w Szczecinie razem z uczniami i nauczycielami odsłoniliśmy „Serce dla Inki” - tablicę, która upamiętnia postać Danuty Siedzikówny „Inki”, sanitariuszki 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej i wychowanki Szkoły Salezjańskiej w Różanymstoku. Niesłusznie skazana na karę śmierci przez komunistyczny aparat władzy, stała się symbolem walki podziemia antykomunistycznego z sowietyzacją Polski i godnym naśladowania przykładem patriotki wiernej ideałom.

Wydarzeniu towarzyszyła wystawa Instytutu Pamięci Narodowej poświęcona "Ince". Dzieci i młodzież szkoły przygotowała się do uroczystości, uczestnicząc w zorganizowanych przez IPN trzydniowych warsztatach pt. "Drużyna Inki", podczas których poznali postać Danuty Siedzik "Inki oraz zasady i praktykę pierwszej pomocy.  

Podczas uroczystości w Szkołach Salezjańskich dyrektora szczecińskiego Oddziału IPN reprezentował, naczelnik Oddziałowego Archiwum Tomasz Dźwigał. Obecna była także pani Anna Tartel — krewna „Inki”,  ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz - inicjator Akcji „Serce dla Inki” i Małgorzata Gucz – dyrektor Wydziału Kształcenia Branżowego i Niepublicznego w Kuratorium Oświaty w Szczecinie.

W Koszalinie uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych rozpoczęły się, przy pomniku rotmistrza Witolda Pileckiego.  Dyrektora szczecińskiego oddziału reprezentował Marcin Łatacz, naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej.

Po uroczystości zebrani przeszli pod budynek położony na ul. Jedności 5, gdzie mieściła się siedziba  Urzędu Bezpieczeństwa . Na jego ścianie znajduje się tablica ufundowana przez nasz oddział, poświęcona żołnierzom podziemia niepodległościowego i ofiarom komunistycznego terroru, które w okresie stalinowskim były prześladowane lub zostały zamordowane. Przy dawnej siedzibie bezpieki miała miejsce współorganizowana przez nasz Oddział IPN inscenizacja historyczna z udziałem rekonstruktorów pt. „Idziemy po swoich”, obrazująca rozbicie przez żołnierzy podziemia niepodległościowego posterunku milicji obywatelskiej. 

W tym czasie w dawnych celach uczestnicy koszalińskich obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych mogli usłyszeć o historii budynku oraz otrzymać pamiątkowe wpinki, wprasowanki oraz publikacje IPN.

***

Powojenna konspiracja niepodległościowa była – aż do powstania Solidarności – najliczniejszą formą zorganizowanego oporu społeczeństwa polskiego wobec narzuconej władzy. W roku największej aktywności zbrojnego podziemia, 1945, działało w nim bezpośrednio 150-200 tysięcy konspiratorów, zgrupowanych w oddziałach o bardzo różnej orientacji. Dwadzieścia tysięcy z nich walczyło w oddziałach partyzanckich. Kolejnych kilkaset tysięcy stanowili ludzie zapewniający partyzantom aprowizację, wywiad, schronienie i łączność. Doliczyć trzeba jeszcze około dwudziestu tysięcy uczniów z podziemnych organizacji młodzieżowych, sprzeciwiających się komunistom. Łącznie daje to grupę ponad pół miliona ludzi tworzących społeczność Żołnierzy Wyklętych. Ostatni „leśny” żołnierz ZWZ-AK, a później WiN – Józef Franczak „Laluś” zginął w walce w październiku 1963 roku.

3 lutego 2011 roku Sejm uchwalił ustawę o ustanowieniu dnia 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Data 1 marca nie jest przypadkowa. Tego dnia w 1951 w mokotowskim więzieniu komuniści strzałem w tył głowy zamordowali przywódców IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość – Łukasza Cieplińskiego i jego towarzyszy walki. Tworzyli oni ostatnie kierownictwo ostatniej ogólnopolskiej konspiracji kontynuującej od 1945 roku dzieło Armii Krajowej.

 

 

do góry