Film opowiada wstrząsająca historię niemieckiego obozu koncentracyjnego od momentu jego założenia w 1933r. do wyzwolenia w 1945r przez amerykański oddział zwiadowczy gen. Pattona. Szczególnie cenne w filmie w reż. Kamila Kulczyckeigo są wywiady z byłymi więźniami obozu. Nagrano je podczas uroczystych obchodów 65 rocznicy wyzwolenia obozu w Dachau. Ci ludzie zostali uwiecznieni chociażby po to, by zaświadczyć przyszłym pokoleniom o prawdzie, którą dzisiaj fałszuje się, używając zwrotów „polskie obozy koncentracyjne”.
Zapraszamy 9 maja o godzonie 17.30 do PRzystanku Historia (pl. Brama Portowa 1, Posejdon, I pietro).
***
25 marca 1933 r. rada miejska miasteczka Dachau, położonego niedaleko Monachium, nadała Adolfowi Hitlerowi honorowe obywatelstwo. Stało się to trzy dni po uruchomieniu tam obozu, który na zawsze zmienił sposób postrzegania tego bawarskiego miasta o ponad tysiącletniej historii. Zanim zaczęto z całej okupowanej Europy zwozić tu więźniów różnych narodowości, obóz do czasu wybuchu II wojny światowej służył odosobnieniu, m.in. przeciwników polityki Hitlera oraz wszystkich grup, do których władza nazistowska była negatywnie nastawiona, w tym niemieckich Żydów. Po dokonaniu w 1938 r. Anschlussu trafiali tu Austriacy, a po aneksji Czechosłowacji, także obywatele tego państwa. W tym czasie zaczęto rozbudowywać także obóz, którego podstawę stanowiły baraki dawnej fabryki prochu. Jako pierwszy obóz koncentracyjny, Dachau stał się wzorem m.in. dla założonego w 1936 r. KL Sachsenhausen, rok później KL Buchenwald oraz obozu dla kobiet Ravensbrück, który powstał w 1939 r.
Cierpienia w obozie w Dachau doświadczyło przeszło 200 tysięcy osadzonych tam osób. Począwszy od końca 1940 r. polscy więźniowie stanowili w nim jedną z największych grup narodowościowych, aż do momentu wyzwolenia obozu (w 1940 r. – ok. 21,5 tys. Polaków; w 1945 r. – ok. 15 tys.). Było wśród nich wielu działaczy społecznych, przedstawicieli świata kultury, nauki i duchowieństwa. Początkowo osadzano w Dachau członków organizacji polonijnych działających w Niemczech. Wkrótce zaczęto tu także przywozić z terenów polskich ziem wcielonych do III Rzeszy przedstawicieli szeroko pojętych elit, którzy przeżyli zaplanowaną w 1939 r. przez Niemców ich eksterminację w ramach „Operacji Tannenberg”.
Celem funkcjonowania obozu było stopniowe uśmiercanie więźniów, jednakże w miarę upływu czasu zaczęto doceniać ich potencjał w charakterze taniej siły roboczej. Od 1942 r. rozpoczęła się intensywna eksploatacja więźniów głównie dla potrzeb przemysłu zbrojeniowego III Rzeszy. Tym samym zezwolono na otrzymywanie przez nich paczek z żywnością. Część z nich trafiała do KL Dachau z innych miejsc odosobnienia, m.in. z KL Sachsenhausen. W porównaniu z tym obozem, warunki funkcjonowania w KL Dachau oceniali jako zdecydowanie gorsze. Większość z nowoprzybyłych więźniów oznaczano czerwonym trójkątem z literą: P – polityczni. Nie zawsze odzwierciedlało to ich faktyczną sytuację.
Obóz koncentracyjny w Dachau stał się również symbolicznie miejscem eksterminacji przedstawicieli duchowieństwa różnych wyznań, w tym dużej grupy księży katolickich. Z niemal 3000 członków tej grupy, 1780 księży pochodziło z okupowanej Polski. Najwięcej duchownych przywieziono z diecezji poznańskiej. Więziono tu również zakonników: jezuitów, salezjanów i misjonarzy. W Dachau przebywał m.in. urodzony w Palędziu pod Poznaniem werbista, ojciec Marian Żelazek. Prawie połowa przetrzymywanych tam polskich duchownych (868 osób) straciła w tym obozie życie. Mając w pamięci ich ofiarę, 29 kwietnia, w rocznicę wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Dachau, obchodzony jest Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego.
