Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych to święto tych, którzy po 1944 roku nie zgodzili się, by Polską rządziła komunistyczna władza z nadania Moskwy. Nie złożyli broni. Za tę postawę wielu zapłaciło najwyższą cenę. Komuniści zamierzali zniszczyć tę najbardziej radykalną i patriotyczną część polskiego społeczeństwa. Chcieli też zatrzeć ślad po niej na zawsze. Nie udało się. Po 50 latach zakłamania. Wyklęci żyją w naszej pamięci i są dla młodych Polaków wzorem patriotyzmu.
Przed oficjalną uroczystością Krzysztof Męciński dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie wraz z przedstawicielami służb mundurowych, złożył kwiaty w celi śmierci znajdującej się w Areszcie Śledczym w Szczecinie przy ul. Kaszubskiej. Zabierając głos, przypomniał zebranym, że jest to miejsce gdzie strzałem katyńskim w tył głowy zamordowanych zostało dziewięciu żołnierzy antykomunistycznego podziemia niepodległościowego. Zamordowany został tu m.in. Bronisław Ziental, którego wnuczka – Ilona Ligocka – obecna była na dzisiejszych uroczystościach.
Pod tablicą upamiętniającą osoby przetrzymywane i zamordowane w budynku więzienia w latach 1945-1956 dyrektor powiedział, że jest to ważne miejsce na mapie miejsc pamięci naszego miasta. W miejscu, które
w okresie stalinowskim było więzieniem karno-śledczym. To właśnie w tym miejscu z powodów politycznych zamordowano 15 osób, spośród których 9 było z podziemia antykomunistycznego
Podkreślił, że
żołnierzy wyklętych jednoczył jeden cel, walka o odzyskanie niepodległości. Nie chcieli żyć w państwie, w którym nie ma prawdziwej wolności, suwerenności i niepodległości (…) działania podejmowane przez żołnierzy podziemia antykomunistycznego powinniśmy nazywać powstaniem antykomunistycznym, które trwało nieprzerwanie od 1944 do 1963 roku
Władze komunistyczne zmierzały do unicestwienia żołnierzy wyklętych zarówno fizycznie, jak i poprzez wymazanie z pamięci.
Dopiero w wolnej Polsce, dzięki działaniom Instytutu Pamięci Narodowej, pracom profesora Szwagrzyka, wiceprezesa Instytutu Pamięci Narodowej udaje się odnajdywać szczątki naszych polskich bohaterów i z honorami wojskowymi pochować
Dyrektor Męciński zdecydowanie przeciwstawił się niesprawiedliwym głosom i opiniom na temat żołnierzy wyklętych pojawiającym się w przestrzeni publicznej oraz wykorzystywaniu komunistycznych obiektów propagandowych do kultywowania pamięci o minionym systemie.
Historia Żołnierzy Wyklętych, to historia osób zdeterminowanych, by zawsze stawać w obronie najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Żołnierze Niezłomni są wspaniałym przykładem wychowania młodych pokoleń. Jest to ważne szczególnie w tym czasie, kiedy za naszymi granicami toczy się wojna i musimy budować postawy patriotyczne w oparciu o prawdziwą historię i prawdziwych bohaterów. Oni powinni być wzorem postaw patriotycznych, obywatelskich i należy im się cześć i pamięć!
Na koniec, zebrani udali się pod tablicę upamiętniającą żołnierzy podziemia niepodległościowego, przetrzymywanych i torturowanych w budynku WUBP/MUdsBP w latach 1945-1956 przy Komendzie Wojewódzkiej Policji w Szczecinie przy ul. Małopolskiej. Tam delegacje złożyły kwiaty oraz zapaliły znicze pamięci.
W uroczystościach zorganizowanych przez Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie we współpracy z Komendą Wojewódzką Policji w Szczecinie wzięli udział przedstawiciele władz państwowych, samorządowych, służb mundurowych, organizacji społecznych, młodzież szkolna oraz mieszkańcy Szczecina. Szczególnym gościem uroczystości z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych była Ilona Ligocka, wnuczka zamordowanego w szczecińskim więzieniu Bronisława Zientala.













