Instytut Pamięci Narodowej - Szczecin

https://szczecin.ipn.gov.pl/pl9/aktualnosci/22960,Promocja-ksiazki-Michala-Paziewskiego-Grudzien-1970-w-Szczecinie-Szczecin-28-sty.html
19.03.2026, 02:29

Promocja książki Michała Paziewskiego „Grudzień 1970 w Szczecinie” – Szczecin, 28 stycznia 2014

28.01.2014

Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Szczecinie i Polskie Radio Szczecin zorganizowały promocję książki Michała Paziewskiego Grudzień 1970 w Szczecinie.

Książka dr. Michała Paziewskiego, który w czasach PRL-u był działaczem podziemia, to pierwsza monografia poświęcona szczecińskim protestom robotniczym. Szczegółowo opisuje wydarzenia Grudnia '70 w Szczecinie: podaje genezę, przebieg i konsekwencje społecznego buntu.

Publiczność mogła wysłuchać ciekawej dyskusji o wydarzeniach Grudnia '70, w której wzięli udział dr Łukasz Kamiński, prof. dr hab. Jerzy Eisler, dr Marcin Stefaniak oraz dr Michał Paziewski. Autor publikacji przedstawił rolę rewolty grudniowej na różnych etapach swojego życia. – Uczyłem się w II LO, które znajduje się tuż obok dawnego Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Widziałem więc, tak jak dziesiątki tysięcy innych szczecinian, kłęby dymu oraz ogień wydobywające się z budowli, która uosabiała siłę i potęgę władzy komunistycznej. Dr Łukasz Kamiński podkreślał wpływ wydarzeń grudniowych w Szczecinie na działalność opozycji demokratycznej w kraju. Prof. Jerzy Eisler zaznaczał, że straty w Szczecinie były dwukrotnie większe niż w pozostałych miastach, w których w roku 1970 doszło do podobnych wydarzeń. Dr Marcin Stefaniak mówił o wadze publikacji dla regionu.

Na spotkaniu obecni byli czołowi przywódcy Komitetów Strajkowych Grudnia `70 i Stycznia `71 w aglomeracji szczecińskiej dr. Lucjan Adamczuk, Marianna Jakimowicz, Witold Soiński, także Stanisław Skowron, który przypomniał, że wydarzenia Grudnia 1970 roku miały swoje konsekwencje, które każdy z uczestników protestów odczuwał przez wiele lat. – W 1976 roku zostałem powołany do wojska. Podobny los spotkał wielu moich kolegów, którzy uczestniczyli w strajku. Inny z przywódców, Witold Soiński mówił, że organizatorzy i uczestnicy od początku byli przekonani, że racja jest po ich stronie.