Instytut Pamięci Narodowej - Szczecin

https://szczecin.ipn.gov.pl/pl9/aktualnosci/22878,Polski-wywiad-i-kontrwywiad-w-XX-wieku.html
20.03.2026, 02:11

Polski wywiad i kontrwywiad w XX wieku

29.03.2013

Nielegał, kanał łączności, werbunek. Tajne operacje, skrzynki kontaktowe, fałszywe paszporty, porwania,  morderstwa. Działalność wywiadu i kontrwywiadu należy do   wywołujących największe zainteresowanie i emocje. Ale to tylko część - niejako filmowa  -codziennej niezwykle ważnej działalności każdego państwa. Również polskiego, które od odzyskania niepodległości musiało bronić swojej niepodległości i suwerenności. Służby wywiadowcze odegrały w tym ogromną rolę.  

Ukazał się właśnie, wydany przez szczeciński oddział Instytutu Pamięci Narodowej, pierwszy tom serii „Studia nad wywiadem i kontrwywiadem Polski w XX wieku”.

Polski wywiad, wysoko oceniany zarówno przez wrogów, jak i sojuszników,  tak jak państwowość, przechodził przez różne  koleje losu. W 1918 roku służby wywiadowcze były budowane od podstaw.  25 października Rada Regencyjna podjęła decyzje mające znaczenie dla przyszłej organizacji władz wojskowych. W ich strukturze znalazło się oczywiście miejsce dla Wydziału Informacyjnego, który w listopadzie przekształcił się w oddział VI Sztabu z sekcjami obejmującymi wywiad na Zachodzie, wywiad na Wschodzie, kontrwywiad i informowanie władz o problemach  wojskowych i politycznych ościennych państw. W kolejnych miesiącach i latach następowały kolejne reorganizacje, w 1921 roku ukształtował się system służb informacyjnych opartych na podziale na cywilne i wojskowe. Ten etap historii skończył się wraz z niepodległą Polską, choć polski wywiad  na uchodźctwie nie zaprzestał działań. Autorzy publikacji przyjęli jednak państwo polskie - jakie by ono nie było - jako organizatora służb wywiadowczych.

Pisząc o służbach w  czasach ograniczonej suwerenności i wpływów Sowietów, autorzy zwracają uwagę, że doświadczenia II RP były bardzo wysoko cenione przez kierownictwo służb PRL i zadają pytanie badawcze - na razie bez pełnej odpowiedzi - o współpracę oficerów przedwojennej dwójki z nowymi służbami. A także z wywiadami państw zachodnich. Zwracają też uwagę, że pisanie o tym okresie jest poruszaniem się po ziemi nieznanej. Dotyczy to zarówno wywiadu cywilnego, jak i wojskowego.

 - Czesława Irena Bociańska (po mężu Winkelmann), obywatelka polska, z zawodu sekretarka, mieszkała w Sopocie. Była atrakcyjną, uwodzicielską kobieta, bezpruderyjną i łatwo nawiązującą kontakty… Obie strony uważały ją za swoją współpracownicę i rozpoczęła się gra - to tylko jedna z wielu  - wcale nie najbardziej sensacyjna - kombinacja wywiadowcza z czasów II Rzeczypospolitej. Nie brakowało ich i w latach PRL. Można je znaleźć w szkicu Władysława Bułhaka  opowiadającym między innymi o tym, że to nie  Bursztynowa Komnata była przyczyną, że wyrok śmierci, na który Erich Koch został skazany przez polski sąd w 1959 roku nie został wykonany. Hitlerowski zbrodniarz  miał uwiarygodnić jednego z najważniejszych agentów polskiej bezpieki Andrzeja Madejczyka.

Przygotowany pod redakcją Wojciecha Skóry i Pawła Skubisza pierwszy tom  „Studiów nad wywiadem i kontrwywiadem Polski w XX wieku” choć jest pracą pionierską, to na pewno uporządkuje wiedzę na temat historii polskich służb specjalnych w XX wieku. Trzeba jednak pamiętać, że przeszkodą w prowadzonych pracach badawczych na służbami specjalnymi w Polsce wciąż pozostaje mocno ograniczony dostęp do materiałów archiwalnych.

Więcej o książce:

http://ipn.gov.pl/publikacje/ksiazki/studia-nad-wywiadem-i-kontrwywiadem-polski-w-xx-wieku