Czy dyskusja, w której ważniejsza jest siła argumentów niż słuszność racji, może dotyczyć tematów historycznych? Okazuje się, że jak najbardziej. Roztrząsanie tematów związanych z najnowszą historią Polski pozwala młodzieży lepiej zrozumieć zarówno czasy, w których przyszło żyć jej dziadkom i rodzicom, jak również współczesność. Debata oksfordzka uczy pracy w zespole, umiejętności szukania różnorodnej argumentacji, również kontrargumentów, uczy zasad wystąpień publicznych, a także szacunku dla przeciwnika. Dzięki tematom historycznym uczestnicy będą mogli zdobywać i/lub poszerzać wiedzę z zakresu historii najnowszej Polski i regionu.
Formuła debat oksfordzkich jest znana wielu nauczycielom i uczniom. Należy do najbardziej sformalizowanych form dyskusji. Dyskutuje dziesięć osób – po pięć ze strony zgadzającej się z postawioną tezą i po pięć ze strony opozycyjnej. Każdy z dyskutantów ma swoją rolę i zadanie w dyskusji. Nad całością panuje marszałek oraz sekretarz, którzy pilnują porządku i czasu dyskusji. Po kolei każdy z uczestników przedstawia argumenty swojej strony, a na koniec ma miejsce głosowanie publiczności, która ma zdecydować czyja argumentacja była bardziej przekonywująca.
II debata z cyklu „Warto debatować” – historyczne debaty oksfordzkie odbyła się 22 marca 2013 r. w sali im. Zbigniewa Herberta Książnicy Pomorskiej, a jej teza brzmiała:
Podziemie niepodległościowe podejmujące walkę zbrojną po rozwiązaniu Armii Krajowej postępowało wbrew interesom Polski




