Nawigacja

Aktualności

Ofiary Grudnia’70 otrzymują godne miejsca pochówku

Szczeciński oddział IPN odnowił kolejny nagrobek ofiary Grudnia’70 w Szczecinie. Czarne, pęknięte płyty nagrobne, kolorem nawiązują do „Czarnego Grudnia” i symbolizują lot kuli, która przerywa życie Janusza Wrzodaka.

Grób Janusza Wrzodaka, jednej z 16 śmiertelnych ofiar tłumienia przez ludową władzę robotniczego protestu w Szczecinie 17 grudnia 1970 roku znajduje się tuż przy pomniku Ofiar Grudnia’70 na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie (kwatera 9L, rząd 2, grób 1). Nowy pomnik na grobie Janusza Wrzodaka został zaprojektowany przez pracownika Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Szczecinie i sfinansowany przez Oddział IPN w Szczecinie.

Janusz Wrzodak był technikiem budowlanym, w chwili śmierci miał 27 lat. Urodził się we wsi Brwinów pod Pruszkowem jako syn Władysława i Stanisławy. Miał trójkę przyrodniego rodzeństwa – Mirosława, Irenę oraz Andrzeja. Ojczym Eugeniusz był ppłk. Rezerwy WP. Matka pracowała w Sądzie Rejonowym w Szczecinie w wydziale dla nieletnich. W grudniu 1970 r. przesłuchiwała nieletnich w komendzie dzielnicowej śródmieście. Janusz nie mieszkał z matką oraz ojczymem i utrzymywał z nimi sporadyczny kontakt.

Zmarł 17 grudnia 1970 r. w wyniku rany postrzałowej szyi, która okazała się śmiertelną. Pocisk dosięgnął go przy budynku Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej przy ul. Małopolskiej. Tę ranę symbolizują czarne, pęknięte płyty nagrobne, kolorem nawiązujące do „Czarnego Grudnia” 1970 r. Proste krawędzie krzyża, przechodzące w poszarpane, pęknięte płyty symbolizują lot kuli, która przerwała jego życie. Czerwony granit to też symbol krwi Janusza Wrzodaka, która została przelana na ulicach Szczecina.

Sukcesywnie odnawiamy nagrobki ofiar Grudnia’70 w Szczecinie, wypełniając nasze statutowe obowiązki. To najważniejsze moim zdaniem wydarzenie w powojennej historii Szczecina. Robotnicy wystąpili, by walczyć o godne życie. W tych protestach zginęło 16 osób. Gdyby nie one, nie byłoby wielkiego ruchu Solidarność. Pamiętajmy o ofiarach

– podkreśla dyrektor szczecińskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej Krzysztof Męciński.

Wcześniej Instytut Pamięci Narodowej odnowił inne groby ofiar tłumienia przez władze robotniczego protestu. Na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie powstały nowe nagrobki Zygmunta Toczka – zabitego przed komendą MO tokarza i nauczyciela w warsztatach Zasadniczej Szkoły Metalowej, Zdzisława Nagórka – montera w Stoczni Szczecińskiej, ciężko rannego podczas protestów. Na cmentarzu w Zambrowie znajduje się odnowiony przez IPN grób Henryka Perkowskiego – szklarza w Szczecińskim Przedsiębiorstwie Budownictwa Miejskiego a w Polanicy Zdroju grób Roman Kużaka – nauczyciela w Szkole Podstawowej nr 34. Na Cmentarzu Centralnym IPN odnowił również nagrobek przywódcy strajku w Stoczni Szczecińskiej  w grudniu 1970 i styczniu 1971 roku Edmunda Bałuki.

do góry